Biorezonans – naturalna terapia prądem

Nieprzypadkowo określa się biorezonans metodą leczenia Państwa Środka. Wynika to z faktu, iż ten rodzaj zabiegu wypływa z filozofii medycyny chińskiej i w dużym stopniu związany jest z powszechnie znaną akupresurą. Zdaniem specjalistów, dzięki regularnym sesjom z zastosowaniem biorezonansu, dostrzec można kolosalną poprawę kondycji zdrowotnej osób cierpiących na boreliozę, różnego typu uzależnienia, czy infekcje bakteryjne.

Nie to samo, co rezonans


Ze względu na podobieństwo nazewnictwa, wielu ludzi mylnie utożsamia biorezonans z rezonansem magnetycznym. W praktyce jest zasadnicza różnica między wyżej wymienionymi terapiami, przy czym warte podkreślenia jest, iż omawiany biorezonans nie należy do metod leczenia uznawanych za naukowe. Nie oznacza to jednakże, iż nie okazuje się on pomocny w medycynie. Skuteczność biorezonansu znana jest już od pierwszych lat minionego stulecia, a jego autorami są dwaj niemieccy naukowcy – inżynier Erich Rush oraz lekarz Franz Morella. Po pieczołowitych badaniach, udało im się opracować MORA – koncepcję bazującą na wibracjach elektromagnetycznych, które zdaniem obu ekspertów, nadają się do przeprowadzania diagnostyki oraz zwalczania rozmaitych stanów chorobowych. Bliżej przyglądając się tej teorii, należy podkreślić, iż w opinii specjalistów wszelkie patogeny odznaczają się indywidualną częstotliwością drgań, które pozwalają na wyróżnienie ich w ludzkim organizmie. W praktyce, drobnoustroje wywołujące rozliczne schorzenia wprowadzone zostają w stan drgań, a następnie, dzięki owym wibracjom pasożyty chorobotwórcze ulegają całkowitemu rozbiciu. Skuteczność biorezonansu jest bardzo wysoka, zwłaszcza, że analizy fachowców potwierdzają, iż tego rodzaju terapia skutkuje normowaniem poziomu fal mózgowych oraz uaktywnia naturalną energię.

Trochę praktyki


Standardowe badanie z zastosowaniem biorezonansu jest przeprowadzane w pozycji siedzącej, a badany musi trzymać charakterystyczne końcówki metalowe, które prowadzą do specjalnego urządzenia. Przez ludzkie ciało przepuszczany zostaje prąd, oczywiście w niskim i niegroźnym dla organizmu natężeniu, ale o wielorakich częstotliwościach. Dla pacjenta nie jest to uczucie bólu, ale na pewno wywołujące rozdrażnienie, czy lekki dyskomfort, specyficzne mrowienie w rękach. Z reguły, klasyczne badanie sięga czasowo nawet do dwóch godzin, wszystko to jednak kwestia indywidualna, uzależniona od podłoża choroby, z którą pacjent walczy i w której ma być wykorzystana skuteczność biorezonansu. Bardzo często opisywaną terapię łączy się z szeregiem innych metod z obszaru szeroko rozumianej medycyny naturalnej.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *