Terapia alkoholowa – kiedy należy się na nią zgłosić?

0
156
Terapia alkoholowa – kiedy należy się na nią zgłosić?

Nasze społeczeństwo wierzy w bardzo wiele szkodliwych mitów na temat terapii alkoholowej. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych stereotypów jest przekonanie, że ośrodek terapeutyczny to miejsce wyłącznie dla osób na bardzo zaawansowanym etapie choroby, brudnych, zaniedbanych, które straciły już wszystko. Warto sobie uświadomić, że wpadanie w nałóg jest procesem i odbywa się stopniowo, czasem wręcz niepostrzeżenie. Im szybciej zgłosimy się na terapię alkoholową, tym większa szansa, że zakończy się ona sukcesem.

Czy da się określić, kiedy zaczyna się alkoholizm?

Nie istnieje jeden, przełomowy moment, w którym zdrowa osoba staje się alkoholikiem. Wpadanie w nałóg to proces, który można podzielić na kilka płynnie przechodzących w siebie etapów. Pierwszy z nich nazywany jest fazą wstępną i bardzo łatwo go przeoczyć, ponieważ na pierwszy rzut oka wygląda podobnie jak picie kontrolowane. Największym problemem jest stosunek danej osoby do substancji uzależniającej – jest ona dla niej sposobem na regulowanie swojego nastroju i samopoczucia, pije, by zapomnieć o problemach i przeciwnościach. Spożywanie alkoholu jest w naszej kulturze zachowaniem całkowicie akceptowalnym, a często wręcz pożądanym przez otoczenie. Pijemy nie tylko podczas specjalnych okazji, ale również na spotkaniach ze znajomymi, w czasie randek, służbowych kolacji, urlopów oraz w domu, przed telewizorem. Sięganie po alkohol w trudnych chwilach, dla odprężenia nie wydaje się być niczym dziwnym, a tymczasem może stanowić jeden z pierwszych symptomów rozwijającego się problemu.

Kolejny etap to faza ostrzegawcza. Nałogowiec zaczyna aktywnie szukać okazji do napicia się, zdarzają mu się luki pamięciowe (bez utraty przytomności), a także coraz częściej pije samotnie. Chwali się „mocną głową”, zaś po alkoholu może robić rzeczy, które nie zdarzają mu się na trzeźwo.

Przeczytaj też: Detoksykacja alkoholowa – na czym polega?

Faza krytyczna to moment, w którym otoczenie coraz bardziej zauważa problem i pojawiają się pierwsze próby przekonania chorego do zgłoszenia się na terapię alkoholową. Nadużywanie tego środka odurzającego zaczyna negatywnie wpływać na życie zawodowe, kontakty z bliskimi, finanse oraz pasje i zainteresowania nałogowca. Wszystko zaczyna kręcić się wokół zdobywania i picia alkoholu. Ostatnia faza nosi nazwę chronicznej i ma miejsce, gdy chory przez cały czas pozostaje w stanie upojenia. Dzieje się tak m.in. dlatego, że jego tolerancja ulega obniżeniu, co oznacza, że ma on „coraz słabszą głowę”. Alkoholik podupada na zdrowiu, może angażować się w działania przestępcze lub pić „wynalazki”, które się do tego nie nadają, np. denaturat. To ostatni moment, by uratował swoje życie poprzez zgłoszenie się na terapię alkoholową.

Objawy choroby – kiedy trzeba zgłosić się na terapię alkoholową?

Jak rozpoznać, że nasze picie wymknęło się spod kontroli i wymaga zgłoszenia się po profesjonalną pomoc? Wbrew powszechnemu przekonaniu, im szybciej skontaktujemy się z ośrodkiem terapii alkoholowej, tym lepiej. Nawet jeśli nasze zachowanie nie nosi jeszcze znamion w pełni rozwiniętego nałogu, być może pojawiły się już sygnały ostrzegawcze świadczące o utracie kontroli nad swoim zachowaniem, takie jak picie „do lustra”, rozdrażnienie w sytuacji braku dostępu do napojów wyskokowych, picie w celu regulacji nastroju oraz w momentach, w których nie jest w wskazane (np. z powodu przyjmowanych leków lub ważnego egzaminu czy prezentacji w pracy kolejnego dnia).

A jakie objawy wskazują na to, że jesteśmy już uzależnieni, a terapia alkoholowa jest nie tyle wyborem, co koniecznością? Pierwszym i najważniejszym symptomem jest fakt, iż całe życie chorego zaczyna kręcić się wokół picia. Alkohol sprawia, że zaczyna on zaniedbywać swoje obowiązki, ma problemy w pracy, zaciąga długi, popada w konflikty z rodziną i przyjaciółmi oraz porzuca dotychczasowe pasje i zainteresowania. Może nawet zaniedbywać tak podstawowe potrzeby jak sen czy jedzenie – spożywanie alkoholu jest dla niego najważniejsze. W pewnym momencie zaczyna doświadczać bardzo przykrych konsekwencji (takich jak rozstanie z ukochaną osobą, utrata pracy czy problemy zdrowotne), jednak to nie skłania go do porzucenia nałogu. Jest już za późno, by zrobił to samodzielnie – jedyną szansą jest dla niego udział w profesjonalnej terapii alkoholowej i rozbrojenie mechanizmów uzależnienia pod okiem specjalistów.

https://uzaleznienia-terapia.pl/cennik/

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here